Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny


Hej kochani :)

Dziś przychodzę do was z dwoma małymi skarbami które działają cuda. Jeśli macie cerę skłonną do niedoskonałości i przebarwień to trafiliście w 10. Ja lubię mocne krycie choć ostatnio szukam lżejszych podkładów i przykładowo zrezygnowałam z Revlonu. Jeśli podkład jest lżejszy to niestety ale nie zakryje nam on wszystkiego co chcemy ukryć :) i tu z pomocą przychodzą korektory.

Catrice Camouflage Cream w słoiczku występuje  w trzech odcieniach :
010- ivory ( najbardziej rozchwytywany )
020- light beige
030- rosy beige
konsystencja jest mocno kremowa dzięki czemu możemy uzyskać zadowalający efekt krycia. Posiadam odcień ivory i jako bladzioch jestem zadowolona. Używam praktycznie codziennie od lipca, zużycie widoczne na zdjęciu. Na pewno kupię następne opakowania :)

Catrice Liquid Camuflage High Coverage Concealer - dostępny w dwóch odcieniach:
010- porcellain 
020- light beige
konsystencja płynna ale dość gęsta na pewno jest bardziej zwarty niż Loreal true match. Krycie jest również dobre. Posiada gąbeczkę typową dla błyszczyków dzięki czemu aplikacja jest ułatwiona. Fajnie sprawdza się pod oczy jednak trzeba uważać aby nie powchodził w zmarszczki ( ach ta starość :D ). Nie jest to jednak produkt rozświetlający więc jeśli lubicie zdrowy błysk pod okiem to trzeba jeszcze czymś się maznąć. Jako produkt na "wory" pod oczami uważam że jest baaardzo w porządku :)

Warto wspomnieć że zarówno catrice w słoiczku jak i ten z wygodnym aplikatorem wpadają w żółte odcienie które pasują większości dziewczyn. Jednak moja rada brzmi aby kupić jeden korektor wpadający w różowe odcienie  np. z firmy Hean i wypróbować na samej sobie w czym nam lepiej. 

Cena zarówno jednego jak i drugiego to około 13 zł w drogeriach internetowych.

 Z innej beczki. Mam na prawdę dużo kosmetyków które chciałabym wam pokazać ze względu na jakość, cenę i dostępność. Takie zwyklaki którymi można wykonać na prawdę fajne "mazidła na twarzy". . Ostatnio chciałam wszystko sfotografować jednak mimo dobrych chęci za cholerę to mi nie wychodzi. Albo kolory przekłamane albo nie widać na zdjęciu tego co chce żeby było widać :) Mój K. powiedział do mnie " a czemu nie nagrywasz?" I mimo że sam nienawidzi gdy oglądam YouTuba ( shaaanxo, sonjdradeluxe, WhatWouldLizzyDo, Zmalowana itp. ) to zaproponował mi takie rozwiązanie haha. Nie wiem co z tego wyjdzie. Plan jest przewidziany na jutro ale wszystko zależne jest od światła (pogody) bo lampy , parasolki itp. Zamówie w przyszłym miesiącu jeśli cos z tego będzie.


Komentarze

  1. Koniecznie muszę wypróbować ten korektor w wersji płynnej :-) Póki co mi najlepiej sprawdza się wspomniany Loreal True Match, ponieważ nie wchodzi w zmarszczki, dobrze stapia się z resztą makijażu i delikatnie rozświetla strefę pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety poszukuje w korektorach mocnego krycia :) ale gdy mam "dobry dzień" cery to true match jest ok :)

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam korektorów. Zawsze tylko tusz i kredka :)

    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Thank you for the very nice and interesting information, may be useful

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic