Wracają do sławy Rozświetlacze....

Hej kochani ;) Wreszcie czuje się na siłach aby napisać dla was post. Ostatnio przychorowałam i nie miałam na nic ochoty. Dziś popiszę o produktach rozświetlających które ostatnio stały się doceniane w świecie makijażu. Nawet stały się obowiązkową jego częścią. Wiadomo że po modzie na konturowanie twarzy prędzej czy później przyjdzie nowy trend. I oto jest. Możemy odstawić "ciężkie" konturowanie na rzecz rozświetlenia :) efekt jest nieziemski, skóra wygląda przy tym bardzo naturalnie, świeżo i nie mamy wrażenia "tapety".
Z rozświetleniem twarzy poradzi sobie każdy....bo o tyle o ile do konturowania musimy się na prawdę przyłożyć,wszystko dokładnie rozetrzeć i jeszcze sprawić aby wyglądało to naturalnie tak przy rozświetleniu wystarczy parę strategicznych punktów na które powinniśmy go nałożyć tj: szczyty kości policzkowych, czubek nosa, łuk kupidyna, jeśli jeszcze nam mało możemy zostawić odrobinę produktu nad zewnętrzną częścią brwi. 
Krótka wskazówka którą należy się kierować. Rozświetlacz nakładamy na tą część twarzy która chcemy uwydatnić, pokazać. Bronzer jest tego przeciwieństwem, nakładamy go w miejsca które chcemy ukryć. Skóra na którą nakładamy rozświetlacz powinna być "idealna" bez niedoskonałości ponieważ w przeciwnym wypadku będziemy je uwydatniać ( a tego nikt nie chce ;) )

Teraz pokaże wam dwa rozświetlacze z niskiej półki cenowej, warte uwagi ;)
1. rozświetlacz Makeup Revolution w odcieniu peach lights. Dostępne są jeszcza dwa odcienie o zabarwieniu złotym oraz najnowszy o zabarwieniu fioletowym. 
2. rozświetlacz technic w płynie. Opakowanie, odcień i konsystencja porównywana do rozświetlacza z Benefitu który prawie się nie rożni.

I teraz co kto lubi? Czyli dla kogo MUR a dla kogo technic??? 

Rozświetlacz z MUR w kamieniu jest delikatny, jego drobinki są maluteńkie i pieknie się mieni na twarzy :) nakładam go za pomocą pędzla z Beauty Crew BCP-80 albo Sleek'iem do różu. Krzywdy sobie nim nie zrobimy. Możemy go fajnie rozetrzeć na twarzy przez co przejścia są naturalne.

Rozświetlacz z TECHNIC to produkt w płynie który dość szybko zastyga na twarzy. Musimy go nakładać pewnie i precyzyjnie pamiętając o odpowiedniej ilości. Wklepuje go palcem. Ciężko jest zrobić to w sposób aby wyglądał naturalnie nie robiąc przy tym plam. Mimo to polecam :) dla osób bardziej zaawansowanych może okazać się strzałem w 10. Jest mocniejszy od MUR ale mimo to i tak wygląda delikatnie.

 Pędzel nie jest najlepszej jakości ale nie robi to większej różnicy.
 Porównanie na dłoni ;)

Cenowo zarówno MUR jak i TECHNIC to ok. 15 zł
z obu jestem zadowolona i mogę wam polecić :)


Komentarze

  1. Bałabym się użyć rozświetlacza w pędzelku :) Wolę matowe rozwiązania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używam rozświetlaczy... Jakos nie mogę sie do nich przekonac

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kupiłam niedawno zwykły złoty rozświetlacz z Lovely w Rossmannie, jako początek mojej przygody z tego typu kosmetykami i już nie mogę bez niego żyć :-) A dobre opinie o tym rozświetlaczu były faktycznie słuszne :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. tego w płynie bałabym się użyć, pewnie bym się cała świeciła jak kula dyskotekowa :Dja cały czas się zastanawiam nad rozświetlaczem i myślę nad the Balm używałaś może ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The Balm jest chyba najlepsza inwestycją w rozświetlacz ;) widziałam 1000 opinii i wszystkie pozytywne. Sama chciałam się skusić na parę produktów the balm między innymi bronzer bahama mama i paletkę cieni ;)

      Usuń
  5. Osobiście nie używam rozświetlaczy. Bardzo fajnie blogujesz! Będę zaglądać częściej.
    Zapraszam do siebie. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz i zaobserwujesz. http://aleksandrabloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już o tej metodzie od Katosu, przyznam, że bardzo mi się spodobała i zamierzam jej używać. Konturowanie jak u Kim Kardashian wydaje się mi zbyt ciężkie- jestem zwolenniczką lekkości. Po powrocie do Polski we wrześniu będę musiała się zaopatrzyć w dobre rozświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny