Puder w kamieniu Revlon colorstay

                   Nie jestem marudnym człowiekiem więc dziś post kosmetyczny ;) a co tam , dla relaksu.....  Parę  miesięcy temu gdy próbowałam "wrócić" do bloga przedstawiłam wam produkty które miały być potem opisane, jednak wyszło jak wyszło :P
                   Podkład Revlon colorstay zna każdy, ja natknęłam się na puder w kamieniu i postanowiłam spróbować. Zamówiłam kolor transparentny. Po pierwsze byłam bardzo miło zaskoczona opakowaniem które zawiera "ukryte" lustereczko.


         W moim opakowaniu widać już dno :P więc mogę wam coś niecoś o nim opowiedzieć
W jego przypadku kolor transparenty to kolor dość biały i przy nieostrożnym stosowaniu można narobić nim białych plam, ale tylko wtedy jeśli przesadzicie, polecam duży pędzel i będzie git ;) Po nałożeniu na twarzy jest bardzo delikatny i mięciutki ;)
Duuużym plusem jest to że posiada lustereczko ;) Zamknięcie jest porządne i na pewno nie otworzy nam się w torebce (wypróbowane w ciężkim warunkach) Nie podkreśla niedoskonałości i nie podkreśla suchych skórek. Sam w sobie jest bardzo delikatny (pomijając sytuację z białymi plamami)
         Przy normalnej pogodzie utrzymuje się dość długo, w połączeniu z podkładem revlon colostay jest spoko ale ja i tak zawsze się świece ;) jeszcze nie znalazłam cuda które powstrzymało by to dłużej niż na 4-5 godzin......
         Cena: ok 30 zł
W skali do 5 dam mu 4,5 i na pewno zamówię drugie opakowanie. Plus za opakowanie, lustereczko i wykończenie na twarzy.



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny