Czyszczenie pędzli...

              Pędzle są osobnym tematem ale wczoraj zmagałam się z moim Hakurociakiem do podkładu którego spisałam już na straty. Zawsze to on służy mi przy nakładaniu podkładu i nie powiem żebym po każdym jednorazowym użyciu biegła do łazienki go umyć ( chociaż tak być powinno) ale kto ma na to czas?
Dobiłam go jednym z podkładów o " pudrowym wykończeniu". Wszystko wgryzło się dość głęboko i nie mogłam sobie z tym poradzić zwykłym mydłem czy płynem do demakijażu.

I teraz : Na czyszczenie trzeba poświecić trochę więcej czasu i produktów ale zapewniam że tym sposobem pędzel będzie "jak nowy".

5 Magicznych kroków

1. Zwykłe mydło + bieżąca woda. Dzięki temu pozbędziecie się tych "najświeższych" zanieczyszczeń. Pędzel zawsze trzymamy włosiem do dołu i staramy się aby woda nie wlała się " do środka". Zwykle nalewam mydło na wewnętrzną stronę dłoni i "kręcę" pędzlem

2. Krem w piance do demakijażu + bieżąca woda. Jest mocniejszy niż zwykłe mydełko i mocno się pieni.

3. Wlewam do naczynka trochę płynu micelarnego + dolewam Kremu do demakijażu. Zanurzam w tym pędzel ale tylko włosie i moczę 30-40 minut ;)

4. Powtórka pkt. 2

5. Dokładne płukanie bieżącą ciepłą wodą.

Koniec ;) Gwarantuję że pędzel będzie czysty. Najważniejszym produktem jest tu krem w piance to on robi całą robotę. Na prawdę świetnie spisuje się przy wieczornym demakijażu twarzy, nawet gdy ten makijaż jest na prawdę mocny. Pozostawia przyjemną w dotyku skórę. Dodatkowo świetnie się nadaje do mycia pędzli ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny