Dzień 19




Jest coraz lepiej,nie czuje "wielkiego brzucha",jestem w stanie zrobić ćwiczenia na widok których wcześniej miałam ochotę krzyczeć z rozpaczy. Postanowiłam się dzielić z wami wrażeniami,metodami i w końcu efektami.
Ćwiczę z Mel B.....Ewka szacunek ale jesteś jak robot a twoje ćwiczenia nie nadają się dla mnie jako początkującej.
Nie wpierdzielam słodyczy co jest chyba najbardziej ciężkie. Staram się nie wchodzić 50 razy do kuchni,talerzyk rozsądna ilość i uczta w spokoju. Specjalnie zostawiłam gacie w które nie mogłam się zmieścić żeby je jeszcze kiedyś założyć.... pierwsze pomiary już 29 listopada.


Pewnie że przez ten krótki okres czasu miałam tak że pomyślałam "dobra jutro zrobię ćwiczenia x2 i będzie" ale leżąc już w łóżku sumienie nie dawało mi zasnąć ,wstawałam i  ćwiczyłam :D

Największe wkurwienie mam z 10 minutowym treningiem nóg z Mel B bo najzwyczajniej daje mi w kość chyba najbardziej ze wszystkich

 trening na brzuch robię z uśmiechem na twarzy, pośladki również i co najważniejsze czuję się po nich wspaniale. Niedziela miała być dniem odpoczynku ale nie mam takich dni....

Obecnie zaczynają mi się egzaminy więc dojdzie trochę stresu :D więc nauko witam Cię 

PS. taśma izolacyjna uratowała dziś moją ładowarkę...

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny