Jestem zmęczona ale mimo wszystko postanowiłam coś niecoś napisać,biegów ciąg dalszy,obecnie motywuję się zdjęciami  płaskich brzuchów z neta ale jeszcze lepszą motywację przynoszą mi zdjęcia "przed" i "po". Jakby tego było mało zaczęłam robić plan 30 dniowy który wydaje mi się rozsądny i skuteczny.
Nigdy przedtem nie przeszkadzało mi moje ciało ( chociaż prób odchudzania było multum i za każdym razem unikałam ogromnego wysiłku fizycznego),teraz chce się za nie zabrać i wyglądać lepiej,nie SZCZUPLEJ ale LEPIEJ w aspekcie kondycji i mięśni,myślę że gdy o to zadbam to waga sama spadnie.
zapisuje wszystko w kalendarzu bo już się sama zaczynałam gubić od kiedy biegam ;)
 Wiem jedno,nie ma granic.Jedyną granicą jest nasz umysł. Jeśli ja uprę się że przebiegnę "do następnego znaku" albo "do następnego słupka" to zrobię to. Jeśli tylko uwierzę że z każdym krokiem jestem coraz bliżej i coraz więcej spalam. Wszystko da się zrobić tylko trzeba chcieć. 

Co do butów to "chodzą" za mną te :








Komentarze

  1. to sa free run? jeśli tak to nie polecam ich jako pierwsze buty do biegania. bardziej bym wybrała coś w stylu lunarglide, mają lepszą amortyzację, albo pegasusy na pewno wytrzymają dłużej :) najlepiej pójść do sklepu i poprzymierzać wwszystko co jest i w tedy wybrać najwygodniejsze:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny