1 tydzień za mną

uffff pierwszy tydzień biegania za mną i 5 dzień z planu 30-dniowego też za mną,co skutkuje ciągłym zmęczeniem i jeszcze większą ochotą na jedzenie -_-
Weekend spędziłam intensywnie,wczoraj grill u Chycki ( tego było nam trzeba ) wypadł świetnie ;) coraz rzadziej zdarza się że mam okazję spotkać się w gronie "starych" znajomych. To ten czas kiedy każdy idzie w swoją stronę i nie ma możliwości odpocząć chociaż te parę godzin w weekend aczkolwiek nam się udało :D

dziękuje A. za pyyyyszny chleb :D

dziubek :D











Komentarze

  1. Spalony chleb <3 Skąd ja to znam :)
    fajne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakim sposobem Ty tak zjarałaś ten chleb ?:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny