Życiowy kołowrotek,blogowy zastój

Hej ;) Pierwszy weekend od dwóch tygodni spędzam spokojnie w domku,mogę posiedzieć i nadrobić zaległości w serialach ;) poczytać książki i zrobić jeszcze mnóstwo innych rzeczy na które i tak nie starczy mi czasu.Na bloga zaglądam bardzo rzadko,może dlatego że jeszcze nie wdrożyłam się do życia w ciągłym ruchu ( w końcu miałam sporą przerwę) Ale gdy tylko wpadnę w rytm i zakupię nowy aparat to wrócę z czymś nowym ;) Obecnie przeglądam notatki a za moment zasiadam do angielskiego,tak wiem...marudziłam już w wakacje że się podszkolę ale wiecie jak to jest,jeśli człowiek ma za dużo wolnego czasu to nie robi NIC,teraz gdy mam go bardzo mało chce robić mnóstwo interesujących mnie rzeczy. Po zakupieniu pierwszego "nie szkolnego" podręcznika do angielskiego  z wydawnictwa EDGARD wpadłam na zacny pomysł nauki jeszcze jednego języka...i nie,nie będzie to niemiecki który miałam przez trzy lata,to dla mnie nadal czarna magia i nie ciągnie mnie w stronę germanizacji.Padło na Hiszpański także praca,szkoła i samokształcenie i Justyna czuję się spełniona... hahah jak to niewiele mi potrzeba


Trzymajcię się cieplutko bo zimna powróciła ;)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny