Spokojny weekend


Mało mnie w świecie blogowym ostatnio. Spowodowane jest to brakiem czasu a i brakiem zdjęć bo ostatnimi czasy coś nie mamy z moim K. do tego weny. Ostatnio zebrało mnie na takie refleksje,że nie wiem czy są spowodowane tym cały "zagrobowym" nastrojem czy po prostu jest mi na tyle dobrze że mogę spokojnie porozmyślać ;) Dla mnie 1 listopada to dzień gdy wchodzę na cmentarz z uśmiechem na twarzy i wspominam dobre chwile z moim bliskimi którzy są już po drugiej stronie i chociaż całkowicie rozumiem wkurzające się starsze osoby które powtarzają że "to smutny dzień" to wcale się z tym nie zgadzam.
I mimo wszystko postanowiłam dodawać więcej zdjęć z życia wziętych ;) szczerze brakuje mi tego,wtedy poznawałam na blogu coraz to więcej nowych ludzi i utrzymuje się  taką specyficzną więź z czytelnikami a ja to kocham :D jak każdy blogger ;)

Narazie czuję się troszkę słabiutko,cały czas walczę z jakimiś wirusami,choć nie rozłożyło mnie na łopatki jak zawsze...
Jakoś spożytkuje ten czas


Kocham Cie jak Irlandię ;*



Komentarze

  1. ślicznie wyszłaś :)

    masz rację poznawanie nowych ludzi jest cudowne a blogowe przyjaźnie świetne ♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny