Ostatnio bywało tak że to co się działo wokół mnie,chcąc nie chcąc zmuszało mnie do własnych przemyśleń,do tego co sie działo,jakie sprawiałam niektórym problemy i co sprawia że jestem tu gdzie jestem.
Jest dużo rzeczy które bym zmieniła,stojąc teraz w tych samych miejscach gdzie miałam dwie możliwości wyboru,bez zastanowienia poszła bym tą właściwą dla mnie prostą,nie wybrałabym czegoś czego nie można porównać nawet do drogi,raczej do niekończącego się zakrętu,stałam w miejscu,patrzyłam co się dzieje w koło,miałam inne cele,wierzyłam w zupełnie co innego,wierzyłam  w ludzi,wierzyłam w naprawdę wyjątkowe rzeczy. Latałam tak wysoko,że upadek otrzeźwił mnie jak kubeł zimnej wody.Nie mogę tego chyba nawet nazwać upadkiem,upadek kojarzy się z przegraną,z czymś oderwanym od naszych marzeń. Wychodzę z założenia że "idealizm" jaki jest nam wpajany od dzieciństwa jest nam potrzebny aby zobaczyć tą ogromną przepaść między naszymi wyobrażeniami a rzeczywistością.Oczywiście jest mnóstwo rzeczy których za nic w świecie bym nie zmieniła,ciesze się że z tymi błędami doszłam  tak daleko.Zawsze są dwie strony medalu,teraz z bardziej rzeczywistym przekrojem świata,wydaje mi się że jestem "za mała" aby coś osiągnąć.Jednak łącząc te dwie strony można stworzyć coś na prawdę pięknego..... Twardo stąpać po ziemi z przekonaniem że wszystko jest możliwe jeśli bardzo tego chcemy,właściwie to chciałam sobie wytatuować no ale...
Człowiekowi wydaje się że jest wyjątkowy...a niby czemu ma Ci sie to tylko wydawać??

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny