Swoje ostatki świętowałam w piątek ze znajomymi. Za to wczorajszy dzień potraktowałam spokojnie, brak jakiegokolwiek nastroju sprawił że trochę pooglądałam Tv i po 21 byłam już w łóżku. Przy okazji dziękuje Ci :* za to że znosisz moje humory,to że czasem nie tańczę do rytmu a czasem to że siedzimy w ciszy tuląc się do siebie.
 Ostatnimi czasy mam dużo szczęścia,jeśli za parę miesięcy dostanę się jeszcze do wymarzonej szkoły okaże się że urodziłam się pod szczęśliwą gwiazdą. Zdałam prawo jazdy,próbne matury poszły dobrze chociaż nie najlepiej,ale zdane,teraz trzeba się tylko piąć w górę. "sekret" połowa drogi do szczęścia.
I co najważniejsze będziemy mieli w rodzinie pierwszego potomka :) I będę najszczęśliwszą Ciocią na świecie...
 Obecnie:
 -zasiadam do nauki
 -postanowiłam przesiedzieć w dresach cały dzień

Kisses :**


PS. Kto jest utalentowany tak że mógłby mi wykonać jakiś nagłówek na bloga??? :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny