Grey's Anatomy mi sie skończyło... nie mam co oglądać jakieś propozycje?? Jak to dobrze że dziś miałam luźny dzień,odpoczęłam,chwila relaksu dla siebie. Postanowiłam troszke porozmyślać przy herbatce. Wiecie jak to jest mieć wszystko? Mam wszystko,szczęście podróżujące wokół mnie jest nieustające,nie przeraża mnie to,nie ma czasu mnie to przerażać.Nie zastanawiam się nad tym kiedy to wszystko spadnie na ziemie z hukiem.Kiedy to wszystko rozbije się a ja znów będę w rozsypce. Nie wracam do ludzi którzy mnie skrzywdzili,buduje coś nowego,odcinając się od reszty. Może to egoistyczne że buduje swój świat i "stawiam napis" GRANICA,dalej nie wejdziesz. Egoizm to w pewnym sensie samowystarczalność ale czy istnieje "egoizm przestrzenny"?? ;) albo inaczej....czy własne granice są złe?? czy warto je mieć?? Może przekraczanie ich daje nam dużo frajdy? może ta adrenalina która przy tym jest nas buduje?


Tosia budzi mnie kładąc pyszczek na moim policzku...nawet o 4 rano ;)    


Pytanie do was.Chciałam zamówić płaszczyk przez internet. Tylko są dwa problemy,płaszczyki są z Japan Style i idą 21-30 dni oraz nigdy nie wiadomo co mi w końcu przyjdzie... Doradzicie?? czy może mieliście już styczność z tymi płaszczykami?? 

 Buziaki :*

Komentarze

  1. Ankyls z tego co wiem zamawiała i przyszło wszystko ok chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakos do japanstyle stracilam zaufanie. ok przychodzilo mi to co mialo przyjsc ale jakosc ubrania byla okropna... moze z plaszczykami bedzie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dorosły świat już zdążył mnie przerazić...a co do własnych granic to uważam, że warto je mieć bo to nas chroni przed skrzywdzeniem, ale chyba czasem warto je chyba dla kogoś nagiąć ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny