Do napisania czegokolwiek zbieram się już od dłuższego czasu,a że czas płynie więc dużo rzeczy mi zapewne ucieknie i nie przekaże wam niczego sensownego.Może zacznę od tego że wczoraj w internecie znalazłam chłopaka którego głos mnie zachwyca,ma wszystkie potrzebne cechy aby się wybić  ponad przeciętność i szarość więc możliwe że już nie długo gdzieś o nim usłyszymy. Nazywa się Conor Maynard a tu macie dwa jego covery:





 Sami oceńcie czy coś z niego będzie :) Ja myślę że jeszcze o nim usłyszymy.



 To że pogoda jest coraz gorsza wpływa na mnie aczkolwiek staram sie cieszyć rzeczami typu,mam czyste buty fajnie nie muszę ich czyścić,wyspałam sie więc nie muszę marnować czasu popołudniowego, leże pod kołderką i wyleguje się w ciepełku. To tak idiotyczne,podpierać sie byle czym że aż śmieszne. Ale będę tak miała co najmniej do listopada.Staram się nie zwariować i nie zastanawiać sie jak co roku nad tym co takiego zrobiłam w tym i robić bilansu rocznego bo to tylko uświadamia mnie że trzeba się spiąć aby coś osiągnąć a ja czasami muszę robić to podwójnie.Obowiązki olewam na wszystkie możliwe sposoby,brak jakiegokolwiek napędu,ten który miałam wyczerpał się z końcem września.Co do studniówki i matury,jedno i drugie mogłoby być już za miesiąc aby skończyła się ta cholerna odpowiedzialność jednego dnia za resztę twojego życia,co za dureń to wymyślił. Może dorzucę jeszcze rodzinę która wiem że mnie kocha ale presja jaką na mnie wywierają graniczy z tym że ich cholernie zawiodę jeśli sie nie postaram a siebie jeszcze bardziej. Do następnego kochani optymiści.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Ostatni Post

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny