Po Osiemnastce :)




Ufff zaczęłam już tęsknić za nudnymi dniami w domku. Spędzenie urodzić w gronie rodzinnym jednak ma tą swoją magię :) To jednak osoby z którymi jesteś od urodzenia. Wczoraj znów poszłam spać gdy za oknem robiło sie jasno....jestem padnięta tym bardziej że dzisiejszy dzień również spędzony z rodzinką na "ranczu" tzn. miejscu gdzie spotyka się cała rodzina aby grilować,ogniskować i odpoczywać.... Jutrzejszy dzień poświęcam leżeniu i patrzeniu sie w sufit..


 SEKRET.......miałam parę razy w ręce ale to w czasach "przed przemianowych" gdy raczej błądziłam niż wiedziałam czego się złapać,nie przeczytałam do końca,mój pesymizm wziął górę i powiedział że to bzdety bo przecież wiadomo że jeśli się do czegoś dąży to się to osiąga więc o czym tu te zapisane strony???. I Teraz dostałam ją od Chycki ( :* ) która powiedziała że to pomoże :) a ona wie co robić. Poczytałam trochę opinii na necie i postanawiam podejść do tego jeszcze raz,tym bardziej że znam ludzi którzy mają tą książkę za swój rodzaj "dekalogu". Bez uprzedzeń i tym razem pełna optymizmu :) Zaczynamy!!!!!!

1/4 część prezencików :







 

 Chyba jednak będę musiała wstać jutro rano....ale to chyba przyjemność (może jakieś małe zakupki :D)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny