Jestem wymordowana.Wstałam o 4:10 po czym pojechaliśmy z Mym w stronę giełdy aby uporać się ze stertą ciuchów które zalegały nasze szafy :) O dziwo poszło nam całkiem dobrze i stwierdziliśmy że to niezła fucha jeśli ma się jeszcze 10 razy tyle rzeczy na strychu hahahahahah. Po powrocie gleba na wyrko i spałam 5 godzin...bleh czuje się jak przeżuta.Chyba przespałam deszcz a miało być ognisko z Chycową......
 Korzystając z wolnego czasu postanowiłam posprzątać i uporać sie z nauką bo już śni mi się wszystko po nocach.....
 Poleca ktoś jakieś książki??? mam manie czytanie...jeśli wieczorem nie mam jakiejś dobrej książki w ręce to nie usypiam ;)

Stewart,to małe niepozorne zwierze może obudzić Cie nawet o 3 w nowy akurat wtedy gdy potrzebujesz się wyspać

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny