Eska Music Awards 2011

Mało nagłośniane wydarzenie ale  ważne.Jeśli oglądaliście to uważacie to za kompletną klapę czy jednak nie wstydzicie się tego jak wypadło?
Nie miałam zamiaru opisywać tego na blogu ale było parę wpadek jak to u nas bywa :) Pierwsza rzucająca się w oczy to Sonia Bohosiewicz wchodząc na samym początku przy piosence Beyonce (co dało złudne wrażenie że może to właśnie ona tam się wygina) podnosząc rękę pokazała dwie małe dziurki na prawej ręce sukienki.......




Chociaż Każdy podziwiał ją za to jak schudła. Prowadzący  średnio dobrani....kiepska mieszanka.....
Artyści....Chyba najlepiej zaśpiewał NA ŻYWO (nie z playbacku) Madcon...wyszli na pełnym luzie i na spokojnie...nie pokonana była też Chylińska która pokazała co potrafi.3Nagrodu Zebrała Ewa Farna....też dała z siebie wszystko.Za to nasza polska widownia ciszą reagowała na wszystkich którzy śpiewali z playbacku. Edyta Herbuś gdy wyszła aby wręczyć nagrodę zamiast powiedzieć "szkoda że Obama już wyjechał"....powiedziała..."szkoda że OSAMA już wyjechał" po czym trochę się zmieszała i poprawiła swój błąd. Za to suknię miała bajeczną







Wykończona i zamulona niedzielą idę czytać książkę :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny