Samoopalacz

 Dziś został zakupiony Samoopalacz z Lirene.Mamy piękną pogodę za oknem :) przez całą zimę starałam się nawilżać moją skórę jednak nie pomyślałam o kolorku...oczywiście miałam jakiś "starszy" samoopalacz którego zaczęłam używać ale trzeba postawić na coś nowego.Mamy dość duży wybór +opcja w sprayu czy w balsamie?? W sprayu przetestowany....duża wygoda równomiernego rozprowadzania ale natrafiłam na Lirene i zdecydowałam się spróbować.Więc na szybkiego kupiłam Lirene Dermoprogram, Body Arabica Do Jasnej Karnacji. Jak to mam w zwyczaju uwielbiam czytać recenzje kosmetyków na necie :D hehe nie wiem czemu.Więc standardowo sprawdziłam i ten zakup...o dziwo na Wizaz.pl  95% wypowiedzi jest pozytywnych a nawet bardzo. Dziewczyny mówią że nie pozostawia smug,opalenizna widoczna dość szybko i co najważniejsze nie "marchewkowa" nie powiem zrobiło to na mnie wrażenie ponieważ produkt jest stosunkowo Tani (12zł )....myślałam że Dove,Johnson czy nawet Nivea będą cenione wyżej.Ale Najpierw sama przetestuje a potem postawie własne zdanie :)




Przy okazji zaczynam już drugie opakowanie WAXA.....Nadal uważam że nie ma nic lepszego.
Efekty:
*włosy łatwo sie rozczesują
*odzyskują blask
*są strasznie delikatne
*mega puszyste
Na prawdę czuje sie z nimi teraz świetnie.....
Teraz szukam czegoś na objętość.Polecacie coś???


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny