Film Cezarego Pazury "weekend"

 

 Miałam okazję obejrzeć Go wczoraj.Jest to debiutancki film Cezarego Pazury.Który wszystkich zaskoczył faktem że tym razem nie gra jako tako w filmie tylko "nadzoruje" Chociaż możemy go zobaczyć na samym początku i końcu gdy mówi "the end" Jak moje wrażenia?? Przez ostatnie lata byliśmy przyzwyczajeni do komedii romantycznych a tu nagle komedia gangsterska....coś nowego.Jeśli nadal wspominacie film "psy" z 1992 roku i lubicie te klimaty zachęcam do obejrzenia.Scenariusz dość wulgarny ale w dobrym smaku.Aktorzy dobrani rewelacyjnie,Paweł Małaszyński dużo zyskał w moich oczach po tej roli.Paweł Wilczak rozbawia do łez.Jan Frycz świetnie grał groźnego policjanta który "wie co się dzieje w mieście" + miał podopiecznego świeżo po szkole.Wszystko dzieje się w weekend w którym są nam pokazane poczynania dwój gangsterów i jednocześnie kumpli Maxa i Guli.  Przez pierwszą godzinę filmu cały czas coś się dzieje więc nie można się nudzić,końcówka może troszkę przymulać prócz genialnego pościgu po mieście Łódź.Dobrze dobrana muzyka + efekty typu Matrix dają dość ciekawy efekt.Film został skrytykowany na wp.pl ale myślę że osoba pisząca tamtą recenzję podeszła do tego zbyt poważnie. Taką Polską komedią możemy pochwalić się za granicą...takie jest moje zdanie. Więcej takich filmów.

Komentarze

  1. Potwierdzam :) Widziałem :) Wiem :) A.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatni Post

MakeUp Revolution - paletka Girl Panic

Kamuflaże z Catrice warte swojej ceny